TEŚCIOWA

Kiedyś była ośrodkiem zainteresowań satyryków, którzy przedstawiali ją jako potwora, „piekielnicę” itp. Te czasy minęły. Przede wszystkim młodzi są dziś na tyle samodzielni, że doskonale daliby sobie radę z teściową starego typu. Ponadto obecne teściowe potrafią być młode, interesujące i ponętne: w każdym razie znacznie różnią się od swoich poprzedniczek, znanych z teatru i literatury. Na wszelki wypadek jednak nie zaszkodzi chyba podać teściowym, obecnym i przyszłym, takich oto zaleceń:

– Bądź uprzejma i pomyśl, że jeśli Twoja synowa nie ma pojęcia o przyrządzaniu pieczeni, to jednak umie się malować znakomicie, zna na pamięć najnowsze „szlagiery”, jest doskonałą sekretarką, prowadzi samodzielnie korespondencję handlową, co jest przecież o wiele trudniejsze niż usmażenie kawałka mięsa. Jeżeli więc mogła się tak dobrze nauczyć tylu najrozmaitszych rzeczy, na pewno wcześniej czy później da sobie świetnie radę z tą nieszczęsną pieczenią.

– Bądź uprzejma-i zdobądź się od czasu do czasu na pochwałę synowej. Jeśli zauważyłaś, że wyszyła monogramy ną ręcznikach swoich i Twego syna nie omieszkaj wyrazić głośno swego uznania. Nie stawiaj wciąż siebie za przykład, bo synowa tego nie znosi, tak jak zięć nie cierpi, gdy mu jako wzór wskazujesz zawsze swego „świętej pamięci męża”.

– Nie użalaj się nad synem mówiąc: „U mnie zawsze jada! cieńsze kluseczki i z bielszej mąki” lub nad córką: „Mój Boże, ależ ona teraz musi harować: w domu miałaś, kochanie, święte życie…”

– Nie wypytuj się obojga, co robili wczoraj i co będą robić ‚ jutro, nie myszkuj w szafach, szufladach i… listach: nie udzielaj rad, o które Cię nikt nie prosi.

– Jeśli syn jest do Ciebie bardzo przywiązany, to im ostrzej krytykujesz jego żonę, tym większą ponosisz odpowiedzialność za skutki. Pozwól, że Ci jeszcze raz poradzę: staraj się jak najmniej mieszać w ich sprawy.

– Gdy synowa milknie i rozmowa się rwie lub zięć skarżąc się na bóle głowy oznajmia, że musi się trochę położyć, wiedz, że przekroczyłaś znacznie czas wizyty.

– Posługuj się swobodnie dowcipami o teściowych, atak jest nieraz najlepszą obroną, ale zastanów się, czy czasem i Ciebie one nie dotyczą? Nie zapominaj przy tym, bardzo proszę, o latach, kiedy i Ty także miałaś… teściową.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>