SPRAWY DROBNE, ALE WAŻNE

Jest mnóstwo codziennych sytuacji, z których nie zawsze umiemy wybrnąć, choć pragniemy pilnie przestrzegać zasad dobrego wychowania. A więc: powiedzmy, że idąc ulicą widzimy kogoś znajomego. Czy trzeba się przywitać, zamienić parę słów, czy nie? Nie trzeba. Wystarczy ukłon. Ale jeśli osoba spotkana zmierza wyraźnie w naszym kierunku, wtedy należy zatrzymać się i podać rękę. Rozmowa powinna w zasadzie ograniczyć się do wymiany kilku zdań. Jeśli mamy czas i ochotę na dłuższą pogawędkę, lepiej przejść się idąc z falą przechodniów, by im nie przeszkadzać i nie hamować ruchu. Wystarczy wtedy po prostu zapytać: „Czy nie przeszkadzam?” Nikt wprawdzie nie zdobędzie się na krótkie: „Tak”, ale już ton głosu pozwoli łatwo odgadnąć, czy można przedłużyć rozmowę, czy leż lepiej będzie jak najszybciej się pożegnać.

Nie bądźmy jednak natrętni i nie narzucajmy swego towarzystwa, nie tylko gdy znajomy się spieszy, ale nawet gdy idzie na spacer. Nie wołajmy go na ulicy ani po imieniu, ani, co gorsza, po nazwisku, nie krzyczmy także: „Halo!”

Jeśli pragniemy zamienić parę (nie więcej) niezbędnych zdań z kimś znajdującym się w towarzystwie, zatrzymujemy go tylko w wypadku koniecznym. Nasz znajomy, zanim do nas dojdzie, powinien przeprosić tych. z którymi szedł, mówiąc np.: „Wybaczcie, chwileczka1′. To rzeczywiście musi być chwileczka, a gdyby się miała przedłużyć, trzeba przedstawić czekającym swego rozmówcę.

Zawsze należy liczyc się z ruchem ulicznym. Młodzi potrafią kilkuosobową grupą stanąć na środku chodnika i wszystkim zawadzać. Takie postępowanie jest niewłaściwe i niedopuszczalne.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>