ROZMOWY DOROSŁYCH PRZY DZIECIACH

Nowoczesne wychowanie pozwala dziecku uczestniczyć w rozmowach dorosłych, co dawniej było zakazane. Inna sprawa, że zakaz ten byłby dziś, przy ciasnocie mieszkaniowej, nie do zrealizowania. Ale nauczmy dziecko, żeby nie przerywało starszym i nie wtrącało się nie pytane do ich pogawędki.

A sami bardzo uważajmy, co przy dziecku mówimy. Jeśli np. skarżymy się w jego obecności, że jest trudne, nieznośne, uparte, samowolne, leniwe, sugerujemy i utwierdzamy je w przekonaniu, że właśnie takie jest i na to nie ma rady.

Gdy dziecko słyszy, jak dorośli wciąż się nim chwalą, iż jest np. bardzo mądre lub bardzo piękne, łatwo staje się zarozumiale, zmanierowane, aroganckie. Najrozsądniej jest pochwalić lub zganić dziecko w cztery oczy. Niech to będzie „słodka (czy przykra) tajemnica”.

Nie powinno się przy dzieciach roztrząsać problemów małżeńskich ani krytykować przyjaciół, rodziny czy znajomych. Dorośli nieraz myślą, że malec nic nie rozumie lub zajęty zabawą nic nie słyszy. Nieprawda! Lepiej wszystko pojmuje i pamięta, niż nam się wydaje: a potem jesteśmy zaskoczeni, gdy powie: „Mamo, przyszła ta pani, o której tatuś mówił, że jest głupia i brudna!”

Rodzice często lubią się popisywać swymi pociechami. „Powiedz wierszyk”, „zatańcz”, „zaśpiewaj”. Takie przedstawienie nuży innych, a dziecku szkodzi. Staje się ono zarozumiałe, zmanierowane, nienaturalne i chętnie absorbuje „występami” zebranych. Dorośli uprzejmie słuchają, nawet wyrażają zachwyty, ale po wyjściu z takiego domu stwierdzają: „Nie można bywać u Iksińskich, zamęczają wszystkich swoimi dziećmi. O niczym ciekawym już nie można z nimi porozmawiać, tylko wciąż te dzieci, dzieci, dzieci…”

A zatem nie narzucajmy gościom towarzystwa dzieci. Niech się malcy bawią między sobą. Powinni być tak dobrze wychowani, by na czas wizyty bawili się sami, nie przeszkadzali dorosłym.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>