„POPRAWIANIE NATURY”

Minęły czasy, kiedy „poprawianie natury” uważano za grzech, za niemoralność. Dziś grzechem jest zaniedbanie, np. hodowanie na nosie brodawki, którą powinno się usunąć u lekarza kosmeto- jasnych rzęs i brwi. Wzgląd na innych, będący podstawą dobrego wychowania, nakazuje, aby wyglądać ładnie, a więc w miarę potrzeby „poprawiać naturę”. Znana pisarka niemiecka Vicky Baum twierdzi, że kobieta, która nie koryguje urody, jest albo genialna, albo nieznośna. Dodaje jednak, że maquillage może stosować tylko ktoś, kto umie to robić: sztuka ta wymaga bowiem talentu i umiejętności.

Chłopcy i dziewczęta w wieku dojrzewania miewają często brzydką cerę. Pojawiają się wypryski, wągry, skóra jest przetłuszczona. W takim wypadku należy koniecznie poddać się odpowiednim zabiegom kosmetycznym. Nieraz trzeba też leczyć czerwoność nosa, likwidować szpecące piegi, ślady odmrożenia, stosować środki niezbędne przy suchej lub zbyt tłustej skórze, ale nie używać pudru, różu, pomadki – jeszcze jest na to czas.

Przypominamy, że nastolatkom chodzącym do szkoły przepisy i zwyczaje szkolne zabraniają się malować. Mogą to robić tylko dorosłe kobiety, najwcześniej po ukończeniu 20 lat. Pamiętać jednak należy, że źle wykonany maquillage może nas nie tylko zeszpecić czy nawet ośmieszyć, lecz i nadać twarzy wulgarny, odpychający wyraz.

Przede wszystkim trzeba orientować się w swoim wyglądzie. W czym mi ładnie, a w czym nie. Jaki mam owal twarzy: co zrobić, by ją wydłużyć lub skrócić: jakie odcienie harmonizują z moją cerą? Jak „schować” zbyt duży nos lub jak uwypuklić zbyt mały? Jak malować zbyt szerokie lub zbyt wąskie usta? Na setki podobnych pytań odpowie rutynowana kosmetyczka albo dobry podręcznik kosmetyki, a także własna praktyka i doświadczenie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>