Po gimnastyce trzeba się wykąpać

Nie mówię o kąpieli tradycyjnej, bo nie zawsze po rannej gimnastyce ma się na nią czas, ale trzeba wziąć prysznic, obmyć, wyszorować i rozgrzać szczotką cale ciało, aby krew lepiej krążyła, a skóra była czysta. O skórze niedomytej, niedotlenionej, źle ukrwionęj, zwiotczałej, poszarzałej – mówi się właśnie jako o „organie zaniedbanym”.

Czy wiele znacie osób, które rzeczywiście nie zaniedbują swojej skóry? Czy nigdy nie słyszeliście skarg rodziców na dzieci i młodzież, która „nie chce się myć”? A i rodzice, więc dorośli i starsi ludzie, czyż rzeczywiście szorują swoje ciało codziennie? A potem przychodzi te …dzieści lat i człowiek wygląda jak staruszek. W dodatku poszarzały, nieestetyczny, ze zbyt wcześnie postarzałą skórą.

Mówi się, że entuzjaści nigdy się nie starzeją. Ale młodość promienieje nie tylko od entuzjastów, ale od wszystkich ludzi o pogodnym usposobieniu. Racjonalna doza tolerancji, życzliwość dla ludzi, trochę filozoficznego stosunku do życia i to, co nazywamy dojrzałością uczuciową – oto warunki dla „szanowania swoich nerwów”, a więc i zachowania pogodnego usposobienia. 2 wiekiem i w miarę bogactwa doświadczeń i przeżyć – człowiek wyrabia w sobie to, co się zwie „wysoką kulturą wewnętrzną” ci za co ceni się ludzi najwyżej. Im samym zaś daje to zdrowie psychiczne, odporność na stressy, umiejętność obiektywnego spojrzenia na sprawy własne i cudze, a w rezultacie „zdrowe nerwy” i pogodne usposobienie, tak przecież ważne w życiu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>