JAK ZDOBYĆ PIĘKNA POSTAWĘ CZ. II

Długość kroków dostosuj do swego wzrostu. Mały człowieczek, który chce dodać sobie powagi maszerując krokiem olbrzyma, wygląda niezręcznie i śmiesznie. Takie samo wrażenie sprawia dama drepcąca przesadnie drobnym kroczkiem.

Stopy trzeba zwracać nieco na zewnątrz,, stawiać je swobodnie, lekko i elastycznie. Kto sądzi, że im głośniej chodzi, tym efektowniej, jest w błędzie. Nie rozstawiać kolan przy chodzeniu. Gdy nagle się zatrzymamy, stopy powinny się złączyć.

Ramiona i ręce nie mogą być tak rozhuśtane, że potrącają przechodniów, ani też zwisać bezwładnie, jakby były osobno przyczepione. Można ręce chować w kieszenie płaszcza (nie spodni), a: najlepiej opuścić je swobodnie wzdłuż ud: wówczas będą się nieznacznie i w sposób naturalny poruszały, zgodnie z naszym krokiem.

Ładne chodzenie jest nie lada sztuką. Należy uchwycić właściwy rytm, w tym tkwi cały sekret. Jak siedzieć. Czy zwróciliście kiedy uwagę, że nawet najpiękniejsze młode kobiety oszpecają się brzydkim sposobem siedzenia? Popatrzcie na nie np. w tramwaju: nogi szeroko rozstawione, brzuch wypięty ku przodowi, głowa zwisa na zapadłą klatkę piersiową. Brrr – straszny to widok.

Młodzieńcy potrafią przyjmować brzydką, pełną nonszalancji postawę. Siadając np. z nogami wyciągniętymi przed siebie na całą długość lub założonymi jedna na drugą, ale tak wysoko, że kolano sięga pod brodę, a ręce, zgięte w łokciach, wysuwają się do tyłu i rozkładają szeroko na jakim bądź oparciu znajdującym się na linii pleców. „Na krzesło trzeba wpłynąć” – mówią wiedenki. – „Powinno się tak siadać i siedzieć, aby wstanie było ruchem omalże niezauważalnym” – uczą ‚paryżanki.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>