JAK USZCZĘŚLIWIAĆ INNYCH CZ. II

Czy zachęta, przychylna ocena, tak zalecana przez Carnegiego dla uszczęśliwienia innych, jest zgodna z dobrym wychowaniem? Na pewno tak. Zależy to tylko od formy, w jakiej się pochwały udziela. Kulturalny człowiek stara się swoją opinię ubrać zawsze w odpowiednie słowa. I to zarówno w wypadku oceny ujemnej, jak i pozytywnej.

Pomyślcie, o ile przyjemniejsze stałoby się życie, gdyby wszyscy byli na tyle dobrze wychowani, że trzymaliby się choćby tej zasady. Gdyby żona nie narzekała na męża: „Ależ z ciebie fujara”, lecz powiedziała: „Wiesz, poprzednio załatwiłeś sprawę doskonale, a teraz chyba ci coś przeszkodziło.”

Gdyby w tramwaju zamiast: „Nie pchaj się pan” mówiono: „Jest tak ciasno, że nie mogę się posunąć” lub: „Pan wybaczy, ale nie utrzymam na swoich barkach wszystkich ludzi”, najgorętsza atmosfera uległaby rozładowaniu.

Pochwałę, zachętę, przychylną ocenę, a zwłaszcza uprzejmy uśmiech, przyjazny gest trzeba stosować stale, na co dzień, zawsze. Dobrze wychowany człowiek stara się nie robić innym przykrości swoim sposobem bycia. Ponuractwo jednej osoby często promieniuje na otoczenie, paraliżuje je. Nawet wtedy, gdy ktoś ma powody do złego humoru, nie powinien nim obdarzać wszystkich wokoło. Stopień, w jakim potrafi się opanować, świadczy o jego charakterze. Więcej uśmiechu! Więcej radości i urody życia! Wówczas sami będziecie szczęśliwi i uszczęśliwicie innych.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>