INDYWIDUALNOŚĆ CZ. II

Każdy wybiera jednak własną drogę. Powoli nią idzie, zdobywając indywidualny pogląd na świat oraz osiągając dojrzałość nie tylko fizyczną, ale też psychiczną i umysłową. I właśnie o to chodzi, aby ukształtować siebie i swoją osobowość. Naśladowanie innych zostawmy dzieciom.

A tymczasem, niestety, ileż widzimy młodych panien, które z uporem godnym lepszej sprawy robią wszystko, by upodobnić się do imponującej im przyjaciółki lub jakiejś gwiazdy filmowej. Identycznie się czeszą, chodzą, rozmawiają. Ale przeważnie nie mają szans na dorównanie „ideałowi” urodą i elegancją.

Młodzi chłopcy przypominają często braci syjamskich. Wykonują te same gesty i używają tych samych zwrotów. W rozmowie sprawiają wrażenie że przynależą do jakiegoś pierwotnego plemienia, znającego najwyżej 50 określeń. Przecież o każdym człowieku można powiedzieć więcej niż np. „taaki facet”, o filmie coś ciekawszego niż to, że „fajny” albo „wdechowy”.

Jeżeli ktoś chce koniecznie hołdować jakiejś modzie, niech już lepiej stworzy nową, własną, odrębną od tej, jakiej ulegają wszyscy. Za indywidualność ceni się ludzi zawsze, niezależnie od wieku: za banalność – nigdy.

Może mi powiecie, że trzeba przystosować się do otoczenia. Słusznie! W tym jest dużo prawdy. Człowiek jest jednak istotą rozumną. Żyjąc w gromadzie przejmuje pewne jej zwyczaje, tradycje, obowiązki, ale nie powinien zatracać siebie, gdyż upodabniając się całkowicie do innych nie wniesie nowych elementów do społeczności, z którą jest związany. Jeśli będziesz indywidualnością, pozyskasz wpływ na ludzi, zdobędziesz ich uznanie. Rozumiejąc zaś wartość własnej osobowości, docenisz i uszanujesz cudzą.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>