GDY JESTEŚMY SAMI

Znana jest anegdotka o pewnym Angliku, który zagubiony na pustyni, choć samotny, nie zasiadł do obiadu, dopóki nie przebra) się w czarne ubranie. Ta nieco złośliwa opowiastka zawiera głęboki sens. Gdy coś człowiekowi wejdzie w krew, stanie się jego drugą naturą, to bez względu na okoliczności nie wyrzeknie się on swoich nawyków. Czy znajdzie się sam czy wr towarzystwie, czy będą sprzyjające warunki czy nie, nie potrafi już postępować inaczej.

Dlatego też naczelną zasadą w wychowaniu tak dzieci, młodzieży, jak i dorosłych jest wpajanie dobrych przyzwyczajeń, które będą działać nawet wtedy, gdy nikt nie będzie ich kontrolował.

Całe nasze życie społeczne i gospodarcze zależy w ogromnej mierze od naszej kultury, od tego, czego będziemy wymagać od siebie i innych. Mówiąc o kulturze zbyt często myślimy tylko o walorach intelektualnych lub o zewnętrznych oznakach dobrego wychowania, tych – na efekt. Uczymy dzieci, aby się kłaniały, ładnie stały, mówiły „dziękuję”. Zbyt rzadko zaś wdrażamy je do takich kulturalnych nawyków, jak m.in. porządne mycie całego ciała, mycie zębów, unikanie brzydkich słów, niedotykanie cudzych rzeczy, poszanowanie własności cudzej, społecznej, publicznej, poszanowanie czyjejś pracy, liczenie się z innymi! Zastanówmy się też, czy właśnie pod tymi względami dajemy dzieciom i młodzieży dobry przykład.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>