GDY GŁOS MA TRADYCJA

Mógłby ktoś zauważyć, że nie wszystkie formy dobrego wychowania wypływają, z uspołecznienia. Cóż np. może komu szkodzić, że jemy rybę widelcem i nożem? Lub że krajemy nożem siekany kotlet czy szparagi? Czyżby i tu był jakiś „wzgląd na innych”?

Nie, Ale… głos ma tradycja. Właśnie takie zasady postępowania przyjęto od wielu lat. I ten, kto ich nie zna, kto zachowuje się inaczej, razi. Nie każdy szczegół czy reguła przyjętych obyczajów da się uzasadnić. Gdyby jednak zastanowić się głębiej i dotrzeć do źródeł ich powstania, kto wie, czy znalazłyby się jakieś formy całkowicie pozbawione uzasadnienia.

Spróbujmy wytłumaczyć choćby przepisy wyżej przytoczone. Ryby nie należy jeść nożem. Dlaczego? Prawdopodobnie dlatego, że nożem można przekroić ość, a wtedy łatwiej jest nie zauważyć jej i zadławić się.

Nie należy też używać noża jedząc szparagi. Dawniej nie było stali nierdzewnej, a delikatny aromat szparagów mógłby ucierpieć przy zetknięciu z rdzewiejącym ostrzem. Ponadto szparagi są miękkie, wystarczy więc posługiwać się widelcem. Gdyby kotlet siekany był tak twardy, że wymagałby pomocy noża, oznaczałoby to, że gospodyni źle go usmażyła.

Wstawanie kobiety na powitanie mężczyzny jest oznaką tak wielkiego szacunku dla jego wieku czy pozycji społecznej, że dla zwykłego znajomego może !być krępujące. Kobieta jest przez wszystkie cywilizowane narody obdarzana szczególnymi przywilejami.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>