DOBRY TON I MAOOIILAGE

Ale nie zagłębiajmy się w arkana wiedzy kosmetycznej i powróćmy do zagadnienia dobrego tonu. Jakież są tu wymagania w zakresie „poprawiania natury”? Nie wolno malować się w towarzystwie lub publicznie. To są nasze tajemnice, nasze intymne sprawy, których strzeżemy nie tylko przed okiem przyjaciółki, ale nawet męża.

Niech nas podziwia jako skończone „dzieło sztuki”, a nie w stadium roboczym. Nie należy naśladować artystek oglądanych w teatrze lub gwiazd filmowych. Przeważnie stosują one ostry maquillage jedynie na scenie albo w atelier, a na co dzień podkreślają bardzo nieznacznie swoją urodę. Maluj się tak, by ktoś, kto się na tym nie zna, mógł powiedzieć: „Jak świetnie wyglądasz! I bez poprawiania natury jesteś śliczna!” Bądź postępowa w maquillage’u. Zmieniaj go. Zmieniaj kolory pudrów, szminek, zależnie od karnacji (np. opalenizny), zależnie od mody i od okoliczności. Na bal umalujesz się staranniej i nieco mocniej niż na dzień, do pracy. Gdy składasz kondolencyjną wizytę z powodu czyjejś śmierci, miej tyle taktu, by użyć szminki bardzo dyskretnie. ‚

Utrzymuj w czystości i porządku wszelkie przybory kosmetyczne, zarówno te, które masz w domu, jak i noszone w torebce. Jakież to nieestetyczne, gdy wszędzie rozsypany jest puder, gdy na palcach, chusteczce, na filiżance lub papierosie zostają ślady pomadki do ust! Wiem, że dobre, nie farbbjące kredki są bardzo drogie, lecz istnieją i takie, które mało farbują i mało kosztują. A ponadto zawsze po wymalowaniu warg weź między nie kawałeczek ligniny lub chociażby bibułki. Nadmiar szminki odbije się na tym skrawku. Twoje usta będą jeszcze farbować, ale już o wiele słabiej.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>